Piękną Zuzannę z Księgi Daniela (Dn 13) podglądaną w kąpieli przez starców. Doświadczenie to powtarzało się kilkukrotnie, a chyba nietrudno sobie wyobrazić, jak krępujące musiało być dla młodej dziewczyny. Pesymizm wzmaga jeszcze fakt, że dziwnym zbiegiem okoliczności nikt nie miał skojarzenia z inną biblijną Zuzanną. Tą, która poszła za Jezusem, „usługując, [udzielając] ze swego mienia” (Łk 8, 3). Reminiscencja ta daje Radzik asumpt do twierdzenia, że bierna rola kobiet w naszej kulturze współgra z postrzeganiem i traktowaniem ich przez Kościół. Stąd rozpoznawana i powszechnie znana…