Łukasz Najder

Krańcówka

W czerwcu, a potem w lipcu i sierpniu 2020 r. nie oddawałem się beztroskiemu flanerowaniu pod hojnym chojeńskim słońcem. Dokonywałem metodycznego obchodu, jakbym był reprezentantem towarzystwa ubezpieczeniowego, który przybywa nazajutrz po kataklizmie, żeby oszacować straty i wymierzyć ruiny.

Łukasz Najder

Państwo podziemne

Nasze przeświadczenie, że w dobie COVID-19 „wszyscy” odizolowali się od wszystkich w swoich przestronnych, zaikeowanych mieszkankach – i że „każdy” oddaje się w nich kulinarno-czytelniczej pasji – było w znacznej mierze iluzją wynikającą z braku zainteresowania tym, co poza nami, a nie oglądem rzeczywistości.

Łukasz Najder

Krótka historia Polsk i Polaków

Skończyłem liceum, zacząłem studia. Tak zwane dziewięćdziesiąte osiągały pełnię. Wtedy to, powodowany ciekawością i nudą, sięgnąłem po treści prawicowe. Okazało się, że to, co brałem za życie, nie było życiem. Umysłowe lenistwo i naiwna wiara w oficjalne przekazy z liberalno-postkomunistycznych mediów uczyniły ze mnie łatwy cel. Niewykluczone też, że Kiszczak z Mazowieckim dodawali czegoś do wody.

Łukasz Najder

Redaktor w Wydawnictwie Czarne, publikował m.in. w „Dwutygodniku”, „Polityce” i „Piśmie”. W marcu 2020 r. we wspólnej serii Wydawnictwa Czarne i „Dwutygodnika” ukazała się jego książka o afektach i złudzeniach w późnym kapitalizmie zatytułowana Moja osoba. Eseje i przygody.