Agnieszka Rzonca

W pewnym wieku, nad morzem

Władcza, trzymająca wszystkich na dystans Rebecca Rubinstein codziennie wybiera się na obiad do restauracji z najpodlejszym jedzeniem w mieście w ramach wymyślnej kary, jaką na siebie nałożyła.

z Moniką Sznajderman rozmawia Agnieszka Rzonca

Większa czułość

Przedmioty w ogóle do mnie przylegają. Przywiązuję się do nich, obrastam, żal mi wyrzucać stare. Nie będę udawać, minimalizm jest mi obcy. Każda rzecz ma historię – tę podarowało dziecko, a tę przyjaciel.

Agnieszka Rzonca

Znak równości. Wandy Chotomskiej lekarstwo na dziecięcy smutek

„Królowa jest tylko jedna” – konstatuje w książce Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia Barbara Gawryluk, mając na myśli niezachwianą pozycję, jaką od lat zajmuje w polskiej literaturze dziecięcej autorka Panny Kreseczki.

Agnieszka Rzonca

Lekcja Becketta

Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w przypadku dialogów Antoniego Libery i o. Janusza Pydy, już z samego założenia jest iście beckettowska. Oto dwóch mężczyzn długo i w skupieniu pochyla się nad pewną książką.

Agnieszka Rzonca

Powrót lisa

W Szumie Magdaleny Tulli szczególnie przejmujące są te fragmenty, którymi rządzi język metafory – leśne historie, w jakie ucieka samotna dziewczynka, rozmowy ze zmarłymi przez telefon czy brawurowy opis zwołanych przez lisa obrad Sądu Najniższego.

z Billem Johnstonem rozmawia Agnieszka Rzonca

Pośrodku Atlantyku

Stosunkowo łatwo można napisać piękny akapit, opowiedzieć ciekawą historię, ale rzadko się zdarza, żeby była w tym prawdziwa mądrość. Myślę, że także dlatego czytelnicy w Ameryce czy w Anglii tak żywo przyjęli Kamień na kamieniu. To powieść bogata w metafory, bardzo konkretne obrazy wzięte z prostego wiejskiego życia. Jest w niej niesamowita jedność.

z Jerzym Illgiem rozmawia Agnieszka Rzonca

Nikt z nich nie stał się cynikiem

Pewien rodzaj wyniesionej z ruchu hippies otwartości, serdeczności, umiejętność nawiązania z ludźmi emocjonalnej więzi bardzo w fachu wydawcy pomagają. Dzięki temu łatwiej przełamuje się lody, relacje stają się mniej formalne.

Agnieszka Rzonca

Niedokończona rozmowa

Kiedy przy tak licznych obowiązkach prof. Andrzej Szczeklik znajdował czas na rozległe lektury, jak udawało mu się śledzić na bieżąco wydarzenia literackie? Odpowiedź, jakiej autor Kore udziela Jerzemu Illgowi, jest zaskakująco prosta: to tak samo jak z zakochaniem – nieważne, jak bardzo jesteś zajęty, zrobisz przecież wszystko, żeby spotkać się z ukochaną osobą!

Agnieszka Rzonca

Piosenki z Papuszy głowy ułożone

„Po wielu latach, / a może już niedługo, wcześniej, / twe ręce moją pieśń odnajdą” – początkowe wersy datowanej na 1952 r. Piosenki (Gilori) Papuszy można w pewnym sensie uznać za prorocze. Zapowiadają one bowiem powrót zainteresowania twórczością i osobą poetki. W ostatnim czasie powstał film, publikowane są książki, wznowienia jej poezji oraz nowe edycje pism Jerzego Ficowskiego. Jaki obraz Papuszy można z nich wyczytać?

Agnieszka Rzonca

Szczelina w chodniku

W krajach hiszpańskojęzycznych Jesús to popularne imię. Wprawdzie Coetzee umieszcza bohaterów swojej nowej powieści w krainie, w której językiem obowiązującym jest hiszpański, jednak nie odwołuje się do Pisma w tak bezpośredni sposób.

z Bartoszem Szydłowskim rozmawia Justyna Siemienowicz, Agnieszka Rzonca

Boscy komedianci

Wierzę, że teatr może towarzyszyć nam na co dzień, promując pewne postawy, wrażliwość. W starożytnej Grecji sztuka była świętem, ale był to pewien obrządek codzienności. Miarą jakości życia teatralnego nie jest liczba sprzedanych biletów i nagród festiwalowych, ale liczba teatrów amatorskich działających w danym mieście.

Agnieszka Rzonca

Lustrzane odbicia

Przed wojną to był złoty interes. Fotograf miał w mieście pełne ręce roboty. Niezależnie od statusu społecznego każdy przecież przeżywał chwile warte uwiecznienia. Nic więc dziwnego, że odnalezione niedawno w Lublinie szklane negatywy są tak bardzo różnorodne. Przedstawiają pełen przekrój społeczeństwa – średniozamożnych mieszczan, okolicznych chłopów, robotników, urzędników, strażaków, krawcowe, pielęgniarki, żołnierzy, uczniów.

Agnieszka Rzonca

Te małe. Rzecz o swobodzie nazywania

Pogląd pisarza na to, jak zakwalifikować swoje dzieło – uznać je za prozę poetycką, powieść autobiograficzną czy reportaż – może rozmijać się z tym, co sądzą na ten temat badacze i krytycy literatury. Zarówno pisarz, jak i badacz mają do nazywania pełne prawo. Na pewno nie należy głosu żadnego z nich lekceważyć, a tak właśnie postąpił Mateusz Zimnoch, pomijając zdanie samej Hanny Krall.

Agnieszka Rzonca

Dziury w niebie

Bracia Karamazow w reżyserii Opryńskiego to spektakl przemyślany, mocny i świeży. Okazuje się, że nie zawsze trzeba na zachodnią modłę „przepisywać” literaturę dla teatru i za wszelką cenę uaktualniać. Czasami wystarczy ją po prostu gruntownie przemyśleć.

Agnieszka Rzonca

redaktorka miesięcznika „Znak”, z wykształcenia polonistka i teatrolożka. Teksty o literaturze i teatrze publikowała wcześniej jako Agnieszka Goławska.