Polskie wspomnienia, mówiące o zbrodniach na Żydach popełnianych przez Polaków, są stosunkowo rzadkie. Dzieje się tak z wielu powodów. Truizmem jest przypomnienie, że w okresie PRL nie było ani klimatu, ani możliwości dla podejmowania tego tematu. Od początku lat sześćdziesiątych koncentrowano się przede wszystkim na dokumentowaniu przypadków polskiej pomocy Żydom, którą starano się przedstawiać jako rozległą i bezinteresowną. A udział Polaków w zbrodniach na Żydach zwyczajnie pomijano lub w najlepszym razie uznawano za niewiele znaczące marginalia. Po roku 1989, pomimo zniknięcia ograniczeń cenzuralnych, pojawiły się trudności innej natury. Z uwagi na lepszy dostęp do archiwów niewątpliwemu poszerzeniu ulega nasza wiedza na temat stosunków polsko-żydowskich w okresie okupacji. Obok wspomnieniowych materiałów żydowskich dysponujemy dokumentacją Polskiego Państwa Podziemnego, archiwaliami administracji okupacyjnej, a także wykorzystywanymi w coraz większym stopniu powojennymi materiałami śledczymi i sądowymi powstałymi w pierwszych latach powojennych (tzw. sierpniówki). Znajdziemy wśród nich tysiące zeznań podejrzanych i świadków (w znakomitej większości…