Subskrybuj
Ilustracja: Kuba Ferenc
Ilustracja: Kuba Ferenc
Kulturoznawczyni, eseistka. Autorka książek: Wolność, równość, przemoc. Czego nie chcemy sobie powiedzieć (2019, nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia) oraz Szczerość. O wyłanianiu się nowoczesnego porządku komunikacyjnego (2020)

Longevity. Dobre zdrowie czy duże pieniądze?

Longevity, biohacking i wellness obiecują nam sprawność, dobre samopoczucie, wręcz zatrzymanie starości. Ale za bezprecedensowym wydłużeniem długości życia przez ostatnie dwa stulecia nie stały indywidualne marzenia, lecz coś znacznie mniej ekscytującego: polityka państwa

Budzisz się – sam z siebie, bez żadnego alarmu – koło 5:00. Wstajesz z łóżka, które przez całą noc monitoruje i reguluje ciepło (oddzielnie dla głowy i reszty ciała), puszcza wyciszającą muzykę, i automatycznie dostosowuje się do twojego ułożenia, by dawać „efekt nieważkości” dla kręgosłupa – a wszystko to, by zapewnić ci jak najdłuższy głęboki sen. Mierzysz temperaturę, wagę, poziom tłuszczu, mięśni, nawodnienia, sztywność tętnic. Sześć minut medytacji, trzy naświetlania lampą imitującą światło słońca (ono jeszcze nie wstało), sześć w czapce do terapii laserowej na porost włosów. Przed treningiem koktajl skomponowany z jednej łyżki Longevity Mix i 5 gramów kreatyniny, do tego Longevity Protein z firmową mieszanką jagód i orzechów, kolagenem peptydowym i łyżką oliwy extra virgin plus pastylki (Essential Capsules, Advanced Antioxidants, Ashwagandha & Rhodiola, Omega‑3, NMN). Godzina intensywnej siłowni, 20 min w saunie suchej (93°C), 6 min terapii czerwonym światłem. Zabiegi kosmetyczne. Posiłek z warzyw, owoców i oliwy uzupełniony o kolejny miks składników mających wspierać długowieczność (liczba suplementów waha się obecnie między 40 a 50). Potem dzień wypełniony pracą, spotkaniami z lekarzami, procedurami medycznymi, sesjami fotograficznymi, towarzyskością. Ostatni posiłek najpóźniej o 16:30. Od 19:30 powolne wyciszanie: żadnych ekranów, czas z bliskimi, czytanie, wieczorna rutyna kosmetyczna.

Kładziesz się – zawsze, bez wyjątku – o 20:30. Nigdy nie spędziłeś nocy z ukochaną osobą – zaburzyłoby to rytm twojego snu.

Oto codzienny plan dnia Bryana Johnsona, amerykańskiego milionera dążącego do cofnięcia swojego zegara biologicznego, stania się „najzdrowszym człowiekiem świata”, a nawet – uzyskania nieśmiertelności (co zapowiada na 2039 r. – wówczas według niego medycyna powinna umożliwić neutralizację procesów starzenia). Johnson twierdzi, że jest najdokładniej biologicznie przebadanym człowiekiem w historii. Swój projekt nazwał „Blueprint” (strategia, plan, rysunek techniczny). Wspiera go w nim niegdyś pracowniczka, a dziś partnerka biznesowa i życiowa – Kate Tolo.

Przedsięwzięcie to opiera się na niedawnym naukowym odkryciu, że nasze ciało starzeje się w różnym tempie. Badacze ze Stanford University School of Medicine udowodnili w latach 2020-2026, że ludzie starzeją się według różnych tzw. ageotypów definiowanych w zależności od starzenia konkretnych układów w ciele człowieka. Wskazali również, że u tej samej osoby poszczególne narządy mogą przyjmować różny wiek biologiczny. Celem Johnsona jest zatem dokładne monitorowanie wszystkich organów i natychmiastowa prewencja, jeśli dane wskazują na działanie poniżej optymalnego poziomu. By to osiągnąć, milioner wraz ze sztabem lekarzy wspieranych przez sztuczną inteligencję ustanowił…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze: Longevity. Co tracimy, walcząc o wieczną młodość?