Na zajęciach z historii myśli politycznej na jednym z polskich uniwersytetów wykładowca zadał studentom do napisania esej o Tocqueville’u. Trzy tygodnie później, oceniając prace, zauważył, że kilkanaście z nich ma zaskakująco podobną strukturę. Precyzyjne, gładkie zdania. Brak charakterystycznych potknięć, które w akademickiej pracy bywają śladem prawdziwego myślenia – takim zająknięciem się, kiedy autor sam nie do końca wie, co chce powiedzieć, i właśnie dlatego próbuje to jakoś ująć. Wykładowca westchnął i wkleił jedną z prac do ChataGPT z prośbą o ocenę. Bot pochwalił „klarowność argumentacji” i dał 4+.
Maszyna oceniła to, co napisała maszyna. Wąż uroboros – mityczny symbol cykliczności, stworzenie pożerające własny ogon – trafił na uczelnie.
„Cały mój rocznik tak robi”
Kiedy w listopadzie 2022 r. OpenAI udostępniło ChatGPT, reakcja świata akademickiego przypominała trochę panikę, a trochę zaprzeczenie. Niektóre uczelnie od razu zakazały używania narzędzi AI. Inne wydały ostrożne komunikaty. Moja macierzysta Akademia Leona Koźmińskiego należy do tych, które rozumnie wytyczyły od razu konkretne ramy dozwolonego użytku. Wielu wykładowców uznało, że sprawa się sama rozwiąże, że narzędzie jest zbyt prymitywne, żeby naprawdę im zaszkodzić. Blisko cztery lata później wiemy, że ta nadzieja była płonna.
Według badania Higher Education Policy Institute (HEPI) przeprowadzonego w grudniu 2024 r. na próbie ponad tysiąca brytyjskich studentów 92% z nich korzysta z narzędzi AI w jakiejkolwiek formie – rok wcześniej było to 66%. Jeszcze bardziej uderzająca jest inna liczba: 88% studentów przyznaje, że używa generatywnej AI przy pracy nad zaliczeniami i egzaminami wobec 53% rok wcześniej. 18% wprost deklaruje, że wkleja do swoich prac tekst wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
To nie jest margines. To jest nowa norma.
Podobnie wygląda to po drugiej stronie Atlantyku. Badanie College Board z 2025 r. pokazuje, że 84% amerykańskich licealistów korzysta z generatywnej AI w pracy szkolnej. Jednocześnie około dwóch piątych szkół lub okręgów szkolnych zakazuje takiego użycia, a tylko 13% oficjalnie zachęca do korzystania z AI na wszystkich przedmiotach.
Powstaje…