Kiedy tylko mój towarzysz poszedł do łazienki, nieznajomy mrugnął do mnie i zapytał:
– Jesteś Szwedką?
– Polką.
– Polska ma największe laboratoria amfetaminy w Europie. – Zaśmiał się.
– Dobrze, że to mówisz – powiedziałam – bo przyjechałam tutaj, żeby pisać o kokainie.
– Kokaina? – Mężczyzna znowu się roześmiał. – Mamy!
Był bardzo wysoki, miał dołeczki w policzkach i urok dorosłego chłopca. Powiedział, że nazywa się…