Subskrybuj
Polska pisarka fantasy, trzykrotna laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla, absolwentka Instytutu Historii KUL oraz absolwentka i doktorantka mediewistyki Central European University w Budapeszcie. Jest współwłaścicielką Agencji Wydawniczej RUNA publikującej fantastykę.
Prof. dr hab., wykładowca UAM w Poznaniu, literaturoznawca i krytyk literacki; napisał m.in.: Resztki nowoczesności, Poruszona mapa
Literaturoznawczyni, tłumaczka literatury szwedzkiej i animatorka kultury, prezeska Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury. Ostatnio otrzymała Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej za przekład Przejdź do historii Linn Hansén.
Dziennikarz i wydawca, autor m.in. książek Warszawa fantastyczna, Fantastyczny atlas Polski, Polska Biblioteka Widmowa. Ostatnio opublikował Żoliborski przewodnik literacki.
Polski krytyk i historyk literatury, profesor na Wydziale Polonistyki UJ. W 1985 r. został laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich, w 1993 – członkiem jury tej nagrody. Przez jedną trzyletnią kadencję członek jury Nagrody Literackiej Nike,...
Literaturo- i kulturoznawca, adiunkt w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Polonistyki UJ. Specjalizuje się w studiach nad kulturą popularną, przede wszystkim fantastyką i grami wideo, ale wie to i owo o nowych mediach.
Publicysta, eseista, krytyk filmowy związany ze środowiskiem „Krytyki Politycznej”, publikuje również m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i „Newsweeku”
Krytyk i badacz literatury, pracownik Zakładu Literatury Współczesnej UŚ w Katowicach, redaktor kwartalnika kulturalnego „Opcje”. Autor m.in. książek krytycznoliterackich Zawód: czytelnik (1999) i Wielkie Wczoraj (2004). Ostatnio opublikował Kto im dał skrzydła. Uwagi o prozie,...
Pisarz, publicysta, felietonista. Debiutował na łamach czasopisma „Science Fiction”. Autor wielu opowiadań oraz powieści, m.in: Tracę ciepło (2007), Widma (2012), Szczęśliwej ziemi (2013), nominowanej do Nagrody Nike. W 2013 r. był nominowany do Paszportów „Polityki”...
Pisarz z Krakowa. Jego powieść Sto dni bez słońca nominowana była do Paszportów „Polityki” 2014; natomiast Fugę nominowano do Nagrody Nike 2013. Ostatnio opublikował Wróżenie z wnętrzności.

Raport o stanie świata przedstawionego

Czy stan polskiej powieści to powód do niepokoju? Kariera literatury faktu jest niewątpliwa, więc być może problem leży głębiej – w braku zainteresowania fikcją w ogóle? Czy to wina pisarzy tworzących nieatrakcyjne opowieści? A może rynku wydawniczego, który nie wie, jak je wypromować?

Wit Szostak: Kiedy pisałem o powieści, epickości itd., nie chodziło mi o powieść konwencjonalną, w sensie prozy XIX-wiecznej czy modernistycznej, ale o powieść, która jest ciągłą ewolucją pewnej formy, ciągłą dyskusją nad samą sobą, a jednocześnie nie rezygnuje z pewnej próby dotarcia do rzeczywistości, choć przy świadomości, że jest ona fragmentaryczna i nie składa się w jedną całość. Chodziło mi o taką epickość, która byłaby epickością nowoczesną ze wszystkimi tego konsekwencjami, a nie nostalgią za dawno porzuconymi formami.

Szczepan Twardoch: Pytanie, wokół którego krążymy, jest takie: czy współczesna powieść wysokoartystyczna może zachowywać formę epicką czy też nie. A jeśli tak, to jaką?

Jacek Dukaj: Ja ująłbym to jeszcze szerzej, nie wgłębiając się w dywagacje, jak powieść zdefiniować czy jaki jest jej przebieg historyczny. Mam intuicję dotyczącą rozpoznania Zeitgeistu, z którego bierze się poczucie, o jakim pisze Wit Szostak. Myślę mianowicie, że tu chodzi nie tyle o powieść jako konkretny gatunek, ile o fikcję literacką w ogóle, której powieść jest tylko przykładem. Wytropiłem to w kilkunastu wywiadach – artystów, pisarzy, reżyserów teatralnych młodego pokolenia, aktorów, muzyków – których pytano, co aktualnie czytają. Odpowiedź: nie jestem w stanie czytać prozy, beletrystyki, czytam biografie, dzienniki, pamiętniki. To przemyka także w dygresjach i różnych innych formach wypowiedzi. Olga Tokarczuk pisała o tym w Pługu, gdzie definiuje dokładnie to zjawisko, ale w odniesieniu tylko do mężczyzn („autyzm testosteronowy”), co moim zdaniem jest fałszywe, bo we wspomnianych wywiadach o tym samym mówią kobiety. Również w świecie anglosaskim przejawia się to w ostatnich 10 latach w rozmaitych powieściach. Najdokładniej opisał to Ian McEwan w Sobocie. Jest tam długi passus, w którym bohater, będący maksymalnym ścisłowcem, takim nerdem-neurochirurgiem, ma długie kłótnie z córką, która go przekonuje do czytania beletrystyki. On odpowiada, że rodzajem sztuki są dla niego równania teorii względności Einsteina, katedry gotyckie i muzyka Bacha, a jak ma czytać np. Güntera Grassa, to go odrzuca ta cała fikcyjność. Właśnie fikcja! Tutaj moim zdaniem jest napięcie. Nie trudność wejścia w formę powieściową, ale w jakąkolwiek literacką narrację fikcyjną: „Tu mam real, fakty, opowieść, która zdarzyła się naprawdę, czyli reportaże, dzienniki itd., a tutaj mam się zmusić do czytania: »Bohater wyszedł na ulicę, słońce świeciło«. Jakie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polska przeprasza za powieść