Niewysoki, ledwie 16 cm, szklany wazonik mignął mi kilka dni temu w witrynie lumpeksu przy pl. Narutowicza na warszawskiej Starej Ochocie. Poza odzieżą sklep oferuje akcesoria do domu i kilka rzędów książek, głównie romansów. Przyznaję: nie potrafię szperać na wieszakach z ubraniami, ale do dizajnu mam oko i zawsze liczę na to, że wśród brzydkiej chińszczyzny i nieciekawego niemieckiego fajansu wypatrzę skarb. No i stało się! Czerwone szkło i ten charakterystyczny wywinięty kołnierz. Wazon zwany „osiołkiem” projektu Czesława Zubera (bywa, że ciągle jeszcze przypisywany innemu wybitnemu projektantowi szkła Zbigniewowi Horbowemu, bo utarło się, że jak szkło kolorowe, to na pewno Horbowy). Klasyk z 1968 r., produkowany w Hucie Szkła Gospodarczego…
pisarka, dziennikarka, historyczka sztuki. Autorka tekstów o sztuce, wywiadów z artystami, reporterskich portretów, specjalistka od historii mody i dizajnu, kuratorka wystaw. Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Autorka książek: Kobiety z obrazów, Kobro. Skok w przestrzeń, Harem metafizyczny. Kobiety Witkacego, Dom...