Wspominając lata posłowania, mówię sobie nieraz: przede wszystkim nie wolno było rezygnować z dialogu z tymi, którzy takich jak ja ogłosili wrogami w imię wspólnej wiary. Także wtedy gdy całkowicie różniliśmy się w naszych projektach i ocenach. Na głowie trzeba było stanąć, a podejmować ciągle nowe próby uczynienia czegokolwiek dobrego razem. A przede wszystkim z Bożą pomocą wymazywać z własnej podświadomości pogardę.
25 lipca 2019 r.
Tę książkę wydał Znak już w tej epoce, w wieku XXI. Nosi tytuł Niedowiarstwo moje, który nawiązuje do apostolskiego wyznania wiary, kończącego się prośbą: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu” (Mk 9, 24). Jest więc sygnałem poczucia, że wiara w Ukrzyżowanego to tajemnica, którą trzeba przeniknąć. Książkę napisałam prawie 20 lat temu z potrzeby oddania sprawiedliwości świadkom wiary, którzy obdarzali wszystkich naokoło siebie swoim świadectwem. Równocześnie potwierdzali dla mnie samej swoje…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Migawki z frontu