W krakowskim światku skupiającym redaktorów tekstu, adiustatorów i korektorów Józef Kozak (1935–2019) uchodził za swego rodzaju arystokratę. Kogoś, kto wiedział i potrafił więcej niż inni przedstawiciele jego profesji. Cenili go z tego powodu dobrzy wydawcy oraz mądrzy (i niezadufani w sobie) autorzy i tłumacze, którzy – nierzadko publicznie – okazywali mu wdzięczność. Tak jak prof. Elżbieta Tabakowska, tłumaczka książek…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.