Albo też – jak mawiają ludzie pobożni – „ataku złego ducha” na Kościół. Bo „właśnie w tym roku – mówił Benedykt XVI – wyszły na światło dzienne grzechy kapłanów, przede wszystkim nadużycia wobec najmniejszych [pedofilia], w których kapłaństwo jako troska Boga o człowieka obrócone zostało w swoje przeciwieństwo”. Dla mnie symbolem tego kryzysu stała się nagłośniona ostatnio sprawa ks. Marciala Maciela Degollado z Meksyku, założyciela legionistów Chrystusa. Jeszcze niedawno widziano w nim świadka Ewangelii, już za życia otoczonego nimbem świętości. Dziś wiemy, że…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.