Warunki handlowe dyktują najwięksi hurtownicy, pobierając od wydawcy zbyt wysoki procent od sprzedaży (obecnie często przekraczający połowę ceny egzemplarza) i rezerwując dla siebie zbyt długi termin rozliczeń z wydawcą (sięgający 3–6 miesięcy, co w przypadku kwartalnika uniemożliwia ponowienie dostawy i powoduje zaniżanie zamówień; wielkim sklepom wręcz ,,nie opłaca się” brać do sprzedaży niskonakładowych czasopism). Inna prawidłowość to wzrastająca dezorientacja panująca na rynku czasopism. Z jednej strony czasopisma ulegają światowej tendencji spadku czytelnictwa, z drugiej – bronią się przeciwko temu zjawisku, eksperymentując z wydaniami internetowymi, urozmaicając swój profil, drukując materiały bardziej ponętne dla masowego czytelnika. Efektem takich działań jest nieuchronne obniżenie ambicji artystycznej i intelektualnej czasopisma, które zaczyna ulegać prawom rynku. Zachowanie złotego środka jest niemożliwe: periodyki specjalistyczne czy kulturalne albo giną z braku dochodów ze sprzedaży,…
Redaktor naczelna „Zeszytów Literackich”.