„List musi być prawdziwy. Z innej miejscowości. Przejść przez pocztę. Listy są ulotne i jest w nich bałagan. Lepiej dziennik”. Tak na pierwszych kartach wznowionej przez Wydawnictwo Warstwy książki pisała Jadwiga Stańczakowa – niewidoma poetka, pisarka, matka Anny Sobolewskiej, przyjaciółka Mirona Białoszewskiego. Pisała tak zresztą za autorem <i>Obrotów rzeczy</i>, parafrazując jego własne słowa.
Dziennik we dwoje wziął się w znacznej mierze właśnie z przyjaźni z Białoszewskim, pozostając jednocześnie autonomiczną narracją…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Dusza w lepszej formie