Jednym z „dogmatów” tzw. teologii zastępstwa, przez całe stulecia akceptowanej przez chrześcijaństwo, było przekonanie o popełnionym przez Żydów grzechu bogobójstwa – i o przekleństwie, jakie na siebie ściągnęli, zabijając Chrystusa. To właśnie Jego śmierć miała być powodem kar zesłanych przez Boga na „naród niegdyś wybrany”: odwołania Przymierza (i związanego z nim błogosławieństwa), wypędzenia z Ziemi Świętej, wiecznego tułactwa i nieustannych cierpień. Wierzono, iż grzech bogobójstwa obciąża cały naród żydowski i jest dziedziczony z pokolenia na pokolenie. Biblijnym tego uzasadnieniem miało być zdanie przytoczone przez ewangelistę Mateusza w kontekście wyroku wydanego na Jezusa: „Piłat (…) umył ręce, mówiąc: »Nie jestem winny krwi…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.