Tym razem był to głos Václava Havla. 10 października, otwierając w Pradze konferencję „Świat, w którym żyjemy”, były prezydent Czech mówił o zmianach, jakie zachodzą w otaczającym nas świecie. „Jak to w ogóle możliwe – pytał – że człowiek tak nierozumnie obchodzi się nie tylko z otaczającą go przyrodą, ale też z samą planetą, którą przyszło mu zamieszkiwać?” Zdaniem Havla żyjemy obecnie „w pierwszej cywilizacji ateistycznej, czyli w cywilizacji, która utraciła związek z nieskończonością i wiecznością. Dlatego przeważa w niej zawsze korzyść krótkotrwała nad długotrwałą”. Najniebezpieczniejszym rysem tej cywilizacji jest pycha: „Pycha kogoś, kogo sama logika jego bogactwa prowadzi do tego, żeby przestał szanować dzieła natury i naszych przodków, żeby (…) miał dla nich respekt najwyżej jako dla dalszych możliwych źródeł zysku”. Stąd…
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...