Sprawujący przez ostatnie 10 lat urząd arcybiskupa Canterbury Rowan Williams przypomina nieco Karola Marksa. Nie chodzi wyłącznie o wielką siwą brodę. Arcybiskup wyróżnia się lewicową wrażliwością: w latach 80. uczestniczył w pikietach przeciwko zbrojeniom nuklearnym, krytykował Tony’ego Blaira za przystąpienie do wojny w Iraku i stawał w obronie protestujących w Londynie Oburzonych. Jest także charyzmatycznym intelektualistą, znawcą Dostojewskiego i współczesnej teologii, który śmiało staje w szranki z Richardem Dawkinsem. Jego następcę, Justina Welby’ego – który w marcu 2013 r. zostanie 105. Arcybiskupem Canterbury – odróżnia z pewnością brak zarostu (jeden z brytyjskich satyryków zauważył, że to…
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"