Bo w Czechach katolicyzm – i w ogóle: chrześcijaństwo – pozostaje w zdecydowanej mniejszości. W ciągu dziesięciu lat wolności (w latach 1991–2001) liczba katolików zmalała o 1,2 mln, choć wcześniej – przed rokiem 1989 – Kościół i ludzie wierzący byli poddawani represjom władz komunistycznych. Dziś swą więź z katolicyzmem deklaruje 2,8 mln osób (ok. 30%; przed wojną – 80%), ale jedynie 4% uczestniczy w niedzielnej Mszy świętej, zaś socjologowie religii mówią, że w Czechach mamy do czynienia z religijnym analfabetyzmem (aż 59% mieszkańców…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.