Subskrybuj
fot. Anna Liminiowicz
Redaktorka i dziennikarka. Autorka reporterskich książek Nie hańbi oraz Nie zdążę. Współpracuje z Instytutem Reportażu.

Smutek piaskownic

Z nawierzchnią utwardzoną, a potem wyłożoną gumowymi płytami, z powtarzalnymi urządzeniami, z piaskownicami obłożonymi kolorowymi panelami. Osiedlowe place zabaw są dziś jak od matrycy.

Dobrze pamiętam tamten stan skupienia: szszuszu, przesuwały się ziarna piasku i całe wilgotne bryłki, kilka metrów dalej skrzypiały huśtawki. Można się było dokopać do mokrego piasku albo nie można się było dokopać, mimo wysiłków, do wody, do gliny, do Chin, do Australii. Piaskownica się rozlewała, stawała się statkiem albo labiryntem, słońce nas grzało i hipnotyzowało. Byliśmy u siebie, na terenie nieoznaczonym, niepilnowani albo pilnowani dyskretnie,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Planeta Śląsk