Wiem, że prawo „na wejściu”, w momencie tworzenia, ma reprezentować poglądy i interesy większości przy poszanowaniu (w materii i retoryce) poglądów i interesów mniejszości – każdej, bez względu na to, co o byciu mniejszością decyduje. A więc także tej, której obca jest transcendencja czy aksjologia Kościoła. Na etapie stosowania prawa wyszarpywanie większego kawałka dla siebie to nadużycie. Wiem, że rezygnacja z zasady proporcjonalności (trywialnie: „trzeba posunąć się na ławce”) przy…
Prof., członek rzeczywisty PAN, członek korespondent PAU, dr h.c. mult., sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, pierwszy polski rzecznik praw obywatelskich.