Ten antykwariat był podobno niezwykły. Podobno, bo choć mieszkałam w Toruniu prawie rok, nigdy tam nie trafiłam. Dziś nie jestem już nawet pewna, przy jakiej mieścił się ulicy. Podmurnej? Może. Prowadziły do niego drewniane drzwi, strome schodki, w środku panował półmrok. Mówiło się, że pan antykwariusz zawsze gotował herbatę w czerwonym imbryku. A kiedy szukało się książki, nie trzeba było znać tytułu,…
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.