Był przecież krytykiem literackim, publicystą zabierającym głos w sprawach społecznych, prozaikiem, wreszcie animatorem życia kulturalnego – w Krakowie, a zwłaszcza w Zakopanem, gdzie przez dłuższy czas mieszkał. Karol Irzykowski umieszczał go nawet w czołówce (pierwszej dziesiątce) polskiej publicystyki. Niestety, nie wszyscy chcieli go wtedy czytać. Ciągnęła się bowiem za nim „zła sława” prasy,…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.