Trudno nie zgodzić się z Krzysztofem Nawratkiem, kiedy opisuje on spór o aborcję, ujawniając to, co ukryte za roszczeniem do moralnej przewagi – dążenie do hegemonii i narzucenia wspólnocie politycznej określonego dyskursu i związanego z nim modelu społeczeństwa. Dyskusję z nim podjąć można – a pewnie nawet trzeba – właśnie w tym momencie, w którym kończy on swój wywód. Waga tego sporu jest ogromna – ciąży on tak na najintymniejszych sprawach ludzkiej seksualności, jak na kwestii stosunków społecznych. Spór ów jest przy tym nie bez znaczenia dla równowagi w budżetach państw, a więc dla sfery ekonomicznej. Moja niezgoda z tekstem Nawratka dotyczy dwóch kwestii. Jedna z nich wiąże się z twierdzeniem o pozornej symetrii stanowisk, które tkwią w sporze. Ta elegancka formuła ukrywa jednak prawdziwą asymetrię, a rzekłbym: niesprawiedliwość, która domaga się wydobycia na…
Filozof, psychoterapeuta, pracownik Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, gdzie kieruje Zespołem Filozofii Kultury; autor m.in. książki Prześniona rewolucja. Ćwiczenia z logiki historycznej (2014), za którą otrzymał nominację do Nagrody Literackiej „Nike”. Ostatnio wydał: Ekonomia to...