Demokracja konstytucyjnaUstawy chronią jednostki i mniejszości przed władzą wykonawczą, ale pozostawiają je na łasce legislatury, która może zmieniać ustawy. W krajach, gdzie nie ma podziału władzy ani trybunałów konstytucyjnych, chwilowa większość może unieważnić pewne prawa. „Ustawę o nadzwyczajnych pełnomocnictwach” z 23 marca 1933 roku, która nadała pozór prawomocności nazistowskim rządom i późniejszym antyżydowskim ustawom norymberskim, uchwaliła większość deputowanych do niemieckiego Reichstagu. Także komunistyczny ustawodawca w Związku Radzieckim wydał szereg rozporządzeń ograniczających i łamiących prawa obywateli. W obu przypadkach ciała zwane „parlamentami” były zastraszone i podporządkowane władzy wykonawczej, jednak zarówno Hitler, jak i Stalin prezentowali się jako wykonawcy odzwierciedlonej w tych ustawach woli narodu. Konstytucje zapewniają ochronę praw przed ustawodawcą. Może on uchwalać dowolne ustawy oprócz takich, które są sprzeczne z konstytucją. Nawet w stanie wyjątkowym nie można pozostawić konstytucyjnych praw dowolnym decyzjom władz. Konstytucje określają zwykle sytuacje, w których władze mogą ogłosić stan wyjątkowy, a także procedury jego ogłoszenia. Wymieniają też dopuszczalne ograniczenia konstytucyjnych praw. Prawa pozostające w mocy tak w stanie wyjątkowym, jak i w wyniku jakichkolwiek poprawek i zmian konstytucji, uznać można za „ponadkonstytucyjne”. Przepisy konstytucji ograniczające władzę większości można traktować jak mechanizm ograniczający narzucony przez jej twórców procesowi politycznemu. Proces ten to przyjęty sposób, w jaki ciała decyzyjne debatują i podejmują decyzje dotyczące realizacji celów państwa. W toku procesu politycznego określa się strategie, rozdziela deficytowe zasoby i wyznacza chronione prawem standardy zachowania stron w relacjach obywatel-władza. W demokracji regułą jest podejmowanie decyzji w ramach procesu politycznego. Jest kwestią…
Pisarz, socjolog, profesor prawa, konstytucjonalista, wykładał m.in. w University of Harvard i Stanford University, współtworzył Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej.