Subskrybuj
Dziennikarz, zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Od początku europejskiego kryzysu migracyjnego w 2014 r. zajmuje się głównie tematyką związaną z uchodźcami i migrantami. W latach 2005–2010 redaktor miesięcznika „Znak”.

Ocieplenie

Nie odwracajmy się tyłem do Wschodu. Jeśli lubimy się szczycić tym, że na mapie Europy Polska znajduje się dokładnie w środku, nie zapominajmy też o jednym: jedną czwartą tej mapy wciąż zajmuje Rosja.

„Przede wszystkim: rozmawiać. Właściwości dyskursu powinny się objawiać w trakcie dialogu” – od tego stwierdzenia Stefan Meller rozpoczął swoją odpowiedź na pytanie o receptę na politykę Polski względem Rosji w jednej ze swoich ostatnich, opublikowanej już po śmierci, publikacji[1]. Doświadczony dyplomata, były minister spraw zagranicznych oraz ambasador RP w Moskwie nie miał wątpliwości, że skuteczna polityka zagraniczna musi opierać się na regularnym i bezpośrednim kontakcie ze stroną rosyjską.

Zdawałoby się: truizm. Cóż z tego, jeżeli od czasu „pomarańczowej rewolucji” na Ukrainie i wyraźnego pogorszenia stosunków Warszawy z Moskwą musiało upłynąć kilka lat, aby politycy obu państw zaczęli ponownie składać sobie wizyty, a dyplomaci zastąpili dziennikarzy i publicystów w kształtowaniu dialogu. Na tym wymownym, niezwykłym w politycznych relacjach dwóch sąsiadujących ze sobą krajów, „zamrożeniu” stosunków Polska na pewno straciła. Długo jeszcze pozostanie nienadrobione te kilka lat, w czasie których nie tylko największe państwa Europy (Niemcy, Francja), ale i – mający wszelkie powody, aby podchodzić do Moskwy z rezerwą – sąsiedzi Polski (Czechy, Słowacja) rozwinęli swoje relacje z Rosją.

Od Kijowa do KatyniaSzczyt kryzysu w stosunkach polsko-rosyjskich – i początek dyplomatycznej zimnej wojny – przypadł na lata 2004 i 2005. Po polskim zaangażowaniu w przemiany na Ukrainie oraz poparciu gruzińskiej „rewolucji róż” stało się jasne, że sformułowana przez Bronisława Geremka zasada popierania przez Polskę wszelkich ruchów demokratycznych w krajach byłego Związku Radzieckiego stanęła na drodze rosyjskim dążeniom do restauracji…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polska i Rosja. Czy możliwy jest koniec „zimnej wojny”?