Opozycja z prawa (PiS) i z lewa (SLD) przystąpiła do ataku, zarzucając premierowi Tuskowi i ministrowi Gradowi cyniczne roztaczanie iluzji, dotyczących pomyślnej przyszłości stoczni (zdaniem opozycji, chodziło o zdobycie głosów przed wyborami do Parlamentu Europejskiego), podczas gdy w rzeczywistości rząd zaniedbał tę sprawę. Zażądano dymisji Aleksandra Grada, a sam premier znalazł się w niezbyt zręcznej sytuacji, gdyż publicznie zapowiedział, że zdymisjonuje ministra skarbu, jeśli sprawa stoczni do końca sierpnia nie znajdzie pozytywnego finału. Nie znając…
Historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.