Sformułowane w demokratycznej i wolnej Polsce cele i założenia polityki zagranicznej stanowiły odzwierciedlenie wieloletnich dążeń narodu, by stać się suwerenem własnych interesów i partnerem dla innych narodów. Mimo iż dotychczasowe wybory parlamentarne w Polsce wyłaniały każdorazowo na najwyższe urzędy w państwie reprezentantów odmiennych opcji politycznych, w strategii wewnątrzpolitycznej zachowana została zasadnicza spójność i jedność celów. Również prezydenci, których konstytucja III Rzeczypospolitej określa mianem gwarantów suwerenności i bezpieczeństwa oraz ciągłości państwa w stosunkach międzynarodowych, choć różniący się orientacją partyjną, doświadczeniem i temperamentem, trzymali się wyznaczonego kursu. W burzliwym okresie ścierania się różnych racji i interesów w Europie, rosnących zagrożeń w świecie, szefowie polskiej dyplomacji wykazali w równym stopniu kunszt koncyliacyjny, co i determinację w dążeniu do celu; cieszyli się autorytetem, przysparzając jednocześnie Polsce uznanie i szacunek.
Niemcy zajmują w polityce zagranicznej Polski szczególne, z uwagi na historię i położenie, miejsce. Toteż wyznaczenie priorytetów, których respektowanie miało dawać gwarancję dobrego sąsiedztwa polsko-niemieckiego i jednocześnie bezpieczeństwa europejskiego, stało się u progu niepodległej Polski bezwzględnym wymogiem. Pierwsze władze RP podjęły się trudu uczynienia z tego, co w dotychczasowych warunkach było przyczyną konfliktów, przesłanką wspólnego działania dla przyszłości. Ich ambicją było przezwyciężenie myślenia w kategoriach fatalizmu geopolitycznego. Kierowały się zamiarem, by położenie geostrategiczne uczynić źródłem siły i korzyści.
Unikatowość historycznego zwrotu w stosunkach polsko-niemieckich polegała na jednoczesności przeobrażeń w sferze instytucjonalno-politycznej (traktaty o potwierdzeniu istniejącej granicy z 14 listopada 1990 roku i o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku), zainicjowaniu dialogu społecznego oraz szeroko pojętej aktywności edukacyjnej na rzecz przełamania nieufności i uprzedzeń. Przesłanki przełomu w stosunkach polsko-niemieckich miały w dużej mierze charakter moralny. U progu lat 90. polskie środowiska…