Od czego zaczynasz pracę nad nowym projektem?
Zwykle po wymyśleniu koncepcji zaczynam kręcić filmy, robić zdjęcia i szkicować na dany temat.
Jaką dałbyś radę debiutantowi / debiutantce w Twojej branży?
Wymagać od siebie więcej, niż inni wymagają, nie poddawać się, bardzo dużo pracować.
Jacy są bohaterowie Twojego życia codziennego?
Są to ludzie, którzy często mnie otaczają, ludzie z mojej rodziny i z przeszłości. Ludzie, których znałem. Często starsze pokolenie, które przeżyło wojnę i miało bardzo trudne doświadczenia. Ludzie z mądrością życiową i odwagą, często bardzo ciężko pracujący, którzy doświadczyli mnóstwo cierpienia i zła, a mimo to nie zatracili człowieczeństwa, miłości do drugiego człowieka i uśmiechu na twarzy. Tacy ludzie mnie inspirują.
Jak sobie radzisz ze skłonnością do prokrastynacji i leniuchowania?
Oj, dawno nie praktykowałem leniuchowania. Niestety, nie mam na to czasu. Choć czasami by mi się przydało. Chyba też coraz rzadziej prokrastynuję, myślę, że jest to kwestia odpowiedniego planowania.
Gdybyś nie był tym, kim jesteś, byłbyś?
Jest bardzo dużo rzeczy, które mógłbym robić. Gdybym nie kochał malarstwa i nie miał talentu, zostałbym drwalem (bo uwielbiam ciężko pracować w lesie i rąbać drzewo) albo sportowcem (pięściarzem), a jakby nic z tego nie wyszło, pewnie dalej jeździłbym na szparagi do Niemiec, kopał rowy albo pracował w polu. Obojętnie, co bym robił, chciałbym być w tym najlepszy na świecie. Nie lubię być letni.
Którego autora / którą autorkę chciałbyś przywrócić do życia, by opisał / opisała współczesność?
Rembrandta. Ciekawi mnie, czy w erze samotności, którą mamy, dalej by widział tak jak za swoich czasów i co by tworzył.
Nieoczywisty film, który chętnie polecasz.
Zabójstwo Jesse’ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda – bo to niedocenione arcydzieło. Idiokracja – bo to proroczy film.
Co Cię onieśmiela?
Chyba nic.
Czego nie wiedziałeś o sobie 10 lat temu?
Im człowiek jest starszy, tym się wolniej regeneruje.
Jaką umiejętność chciałbyś jeszcze w życiu zdobyć?
Marzę o biegłym władaniu językiem angielskim. U mnie na wsi na Podkarpaciu nie uczono dzieci tego języka na wczesnym etapie. Teraz bardzo przez to cierpię.


