Subskrybuj
Julia Fiedorczuk fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl
Julia Fiedorczuk fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...

Moi, mistrzowie: Julia Fiedorczuk

Julia Fiedorczuk jeszcze raz „ustawia” przed nami swoje wiersze, „pozuje” je, na nowo „oświetla” – nawet jeśli w nich samych niczego nie zmienia.

W 2009 r. warszawska Królikarnia zorganizowała wystawę prac Constantina Brâncuşiego. Pokazano na niej jednak nie rzeźby, lecz wykonane przez artystę fotografie rzeźb, własnej pracowni, a także kilka autoportretów. „Brâncuşi umiał portretować swoje rzeźby: ustawiał je na cokołach, odpowiednio oświetlał, chciałoby się wręcz rzec: pozował” – pisał wówczas Bogusław Deptuła. Do tej właśnie wystawy nawiązuje utwór, który pierwotnie pojawił się w tomie zatytułowanym Tuż-tuż (Wrocław 2012), a teraz przedrukowany został, wraz z całym tomem, w Astrostradzie z girlandami. Wierszach zebranych (Wrocław 2023) Julii Fiedorczuk.

Słusznie pisze w posłowiu do tego zbioru Anna Marchewka, że w przypadku takich edycji mamy do czynienia…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Cieszyć się kruchością życia