Joanna Mueller
większa apokalipsa
a wtedy statek ze star wars odleciał w księżycowy krajobraz
rozkraczyła się błotna żaba na gruzie porosłym łopianem
hektary dębów zrąbane na klepki parkietu
rozrosły się pożerając mozaiki i żyrandole
elewację zajęły mszaki place szczękoczułki handlarzy
zamiast wierchuszki wiechliny karmniki rozesłane
weteranki pracy z żurawi przerzuciły się na maraton
w pustakach się wiją pustułki w gniazdach gap sokoły wędrowne
roje pszczele rozsiały pasieki nad teatrem dziecięcej wrzawy
bubel babel dawną oś świata oznaczył pies prostym sikiem
do wtóru marcowaniu z najniższych kondygnacji
Zmieszane, Biuro Literackie, Wrocław 2025, s. 376
Zmieszane(Kołobrzeg 2025) – taki tytuł nosi obszerny, liczący przeszło…