Twórczość pisarek przez dekady pomijanych, marginalizowanych, niewidzialnych, była przemilczana nie z powodów kiepskiego warsztatu czy nijakich fabuł, lecz z powodu płci, której były reprezentantkami. Hołd składany mężczyznom – w męskim świecie, męskich realiach i ciągle patriarchalnym społeczeństwie – sprawiał, że tylko nieliczne wywalczyły sobie miejsce wśród najlepszych, a przynajmniej jakkolwiek docenionych. Wiele wskazuje na to, że dziś następuje jakaś zmiana, a wzrok zwykłych czytelników i badaczy powoli zaczyna odkrywać te, którym poskąpiono pochwał i zainteresowania w czasach, kiedy tworzyły. Po raz kolejny sięgam po autorkę nieco przekornie, gdyż w ostatnich…
Redaktorka w Wydawnictwie Znak. Prowadzi blog i podcast o książkach: Literacka Kavka.