Zadanie z matematyki empatii: ile „tokenków” potrzeba, żeby zobaczyć człowieka? – żartuje z przekąsem Renata.
Właśnie zrobiła nam kawę. Siedzimy przy stole w kuchni, trwa leniwa sobota w Siedlcach, średniej wielkości mieście na Mazowszu, całkiem podobnym do każdego innego w tym rodzaju. Renata
i Paweł, jej mąż, mieszkają w bloku z lat 90., z tarasem. Obok spożywczak. Osiedle całkiem podobnie do każdego innego w tym rodzaju.
Token to po angielsku „oznaka, znak”. Renata użyła go w deminutywie z czułością i ironią jednocześnie. Tokenizm (spolszczenie angielskiego tokenism) to praktyka społeczna polegająca na podejmowaniu pozornych, symbolicznych działań na rzecz równościowego włączenia do życia społecznego członków danej grupy mniejszościowej. Na przykład umieszczanie kogoś na okładce znanego czasopisma. Przyznanie głośnej nagrody. Zaproszenie na galę czy konferencję.
Przywołane przez Renatę „tokenki” to przedstawiciele grupy mniejszościowej, do jakiej ona sama należy – osób z niepełnosprawnościami (OzN).
W bloku musiała wybrać wygodny parter. Wokół tarasu postawić przepierzenie, bo dzieci sąsiadów się na nią gapiły, kiedy wychodziła cieszyć się słońcem. Wszystkie meble są zaprojektowane tak, by mogła swobodnie z nich korzystać, poruszając się na wózku elektrycznym. Musiała przebudować sypialnię i łazienkę, żeby mogli tam z Pawłem zainstalować podnośnik sufitowy do przenoszenia jej do z łóżka do łazienki i z powrotem.
Sama też „tokenkiem” bywa.
– Nie ma innej drogi. Możesz chować się przed niesprawiedliwym światem, ale wtedy godzisz się na społeczne bariery.
Cienie kultury inspiration porn
Renata Orłowska, tak jak każdy, w życiu realizuje się w wielu rolach. Owszem, choruje na postępujący rdzeniowy zanik mięśni, ale od 25 lat pracuje i samodzielnie się utrzymuje. Prowadzi popularny profil na Instagramie jako @zaniczka. Jest też żoną, kocią mamą, wielbicielką planszówek, fanką mody i makijażu, psycholożką, edukatorką seksualną, regularnie ogląda serial The Pitt, nie lubi zielonych winogron, lubi natomiast wełniane pończochy, ma rude włosy, znak zodiaku Baran, prowadzi terapie online, pisze z przyjaciółką scenariusz filmu i uwielbia leżeć w wannie
z hydromasażem.
Niedawno w jednym ze znanych podkastów wystąpiła wyłącznie jako psycholożka, nikt ani nie eksponował, ani celowo nie chował jej wózka – to było po prostu tło, cecha, która nie miała dla jej wkładu merytorycznego żadnego znaczenia. Ale to wciąż sytuacje wyjątkowe. Najczęściej niepełnosprawność przysłania innym złożoność jej tożsamości. Zdarza się, że w czasie terapii klient miewa problem z tym, że jest osobą z niepełnosprawnościami.
– Wiesz – tłumaczy mi Renata – to takie podświadome przekonanie, że przecież nie wypada opowiadać o swoich smutkach i porażkach, kiedy mam taką dzielną, „kaleką” terapeutkę. A to wina kultury inspiration porn.

