Subskrybuj
Rekonstrukcja twarzy typowego Galilejczyka z I w. n.e. fot. Bob Collier/Sygma/Sygma via Getty Images
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"

Ślady Galilejczyka

Ostatnie 250 lat badań historycznych niewątpliwie przyniosło lepsze zrozumienie Nowego Testamentu i Jezusa. Jednocześnie wciąż pojawia się pytanie, czy kolejni badacze nie projektują na przekaz ewangelii również własnych odczuć i przekonań.

Fragmenty Anonima

Historię poszukiwań tzw. Jezusa historycznego rozpoczyna się zwykle od prac Hermanna Samuela Reimarusa, niemieckiego wykładowcy języków orientalnych, deisty. Choć już wcześniej wskazywano na rozbieżności między ewangeliami oraz niepewność i wieloznaczność tekstu biblijnego, to Reimarus jako pierwszy zaproponował zupełnie nowy obraz nowotestamentalnej historii. Stwierdził, iż Jezus nie planował założyć nowej religii, głosił jedynie polityczne wyzwolenie Izraela, które jednak nie urzeczywistniło się z powodu Jego pojmania i skazania. Rozczarowani tym uczniowie Jezusa rozwinęli naukę o zmartwychwstaniu i ponownym przyjściu. Reimarus odrzucał biblijne cuda, doceniając jednak „wielkie i szlachetne” nauki etyczne ewangelii. Jego pisma opublikowane pośmiertnie jako Fragmenty Anonima(w latach 1774–1778) sprowokowały w Niemczech ok. 200 polemik…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Odczarowanie Jezusa