Subskrybuj

Wyzwanie dla teologów. O filozofii Kierkegaarda

Religia – a dla duńskiego myśliciela to przede wszystkim chrześcijaństwo – musi na nowo odkryć swoje żywe korzenie. Problem polega na wewnętrznej martwocie chrześcijan, dla których samo chrześcijaństwo stało się bezdusznym uczestnictwem w społecznym układzie, swoistą postacią oportunizmu i lenistwa.

Kończąc wstęp do swego tłumaczenia dwóch ważnych dzieł Sørena Kierkegaarda, Okruchów filozoficznych i Chwili, Karol Toeplitz napisał: „Przedkładając polskiemu czytelnikowi kolejne dwa dzieła duńskiego myśliciela, należy jednak zaznaczyć, że najważniejszy jest jego traktat filozoficzny: Nienaukowe zamykające post scriptum do „Okruchów filozoficznych”, który ma aspiracje przekształcenia nie stosunków makrospołecznych, jak to zaproponowali myśliciele z kręgu Karola Marksa, lecz podmiotowości ludzkiej. Traktat ten, pozwalający lepiej zrozumieć meandry różnych odmian dwudziestowiecznej filozofii człowieka, czeka jeszcze na swego tłumacza” .

I doczekał się go w osobie tegoż Karola Toeplitza, znakomitego znawcy, tłumacza i miłośnika myśli filozofa, którego uważa się powszechnie za twórcę nurtu filozoficznego określanego jako egzystencjalizm. Tak oto leży przed czytelnikiem gruby tom, opatrzony dodatkowo wymownym podtytułem: Mimiczno-patetyczno-dialektyczna kompilacja. Egzystencjalny sprzeciw. Dzieło jest nie tylko opasłe, ale i naprawdę istotne dla zapoznania się z drogami myśli duńskiego filozofa, które to autor sam zacierał czy też mówiąc dokładniej – osłaniał, chowając się za pseudonimami. Na stronie tytułowej pierwszego wydania dowiadujemy się, że…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polska przeprasza za powieść