Owo przejęcie się problemami mieszkańców Czarnego Lądu widoczne jest w tekstach papieskich homilii i przemówień. Jak informowały później agencje i media przyjazne Biskupowi Rzymu, dotknął on niemal wszystkich „otwartych ran” Afryki: głodu i pragnienia, chorób (zwłaszcza AIDS), nędzy i braku perspektyw, rozwoju sekt, handlu ludźmi, korupcji, nadużywania władzy, regionalnych wojen (nierzadko wywoływanych po to, by podtrzymać popyt na broń), czystek etnicznych, ludobójstwa i okrutnych prześladowań. A także rabunkowej polityki międzynarodowych koncernów i obojętności tzw. świata… Już ta lista wystarczy, by popaść…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.