Dopiero co – przed Jubileuszem 2000 roku – podjęliśmy papieskie wezwanie do rozpoznania i opisania męczeństwa XX-wiecznego Kościoła, a tu już, w zawrotnym tempie, zaczynają się zapełniać akta męczenników XXI stulecia. Z opublikowanego właśnie nakładem organizacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” (Kirche in Not) raportu o prześladowaniach chrześcijan w latach 2007–2008 wynika, że w tym czasie zginęło ok. 170 tys. wyznawców Jezusa Chrystusa. Wiadomo również, iż bardzo wielu chrześcijan (niektóre statystyki mówią o 200 milionach) cierpi prześladowania z powodu swej wiary.
W ostatnich miesiącach szczególnie niepokojące (jeśli chodzi o skalę represji) wieści płyną z Indii. Antychrześcijańskie pogromy w tamtejszym stanie Orissa wybuchły po tym, jak zamordowano duchowego przywódcę hinduskich nacjonalistów Swamiego Lakshmanandę Saraswatiego i jego czterech współpracowników (23 sierpnia). I choć do zamachu przyznali się partyzanci maoistowscy, to jednak hinduiści odpowiedzialnością zań obciążyli chrześcijan, których wrogiem i prześladowcą był Saraswati. Akcja odwetowa rozpoczęła się nazajutrz po jego śmierci i wkrótce rozlała się na inne stany. Chrześcijan zabijano…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Czy mamy jeszcze duszę?