matkitaski, mity, bak
to mleko odlicza nocą czas. jak liczy mleko?
to białe ruchy palców u nóg, całkiem ukwiał.
palce u rąk poruszają się też, paprotkowato. cóż to za palce?
podwodne przezroczyste grzebienie, włosy twoje znajdą
pre-‑chwycą wersy. tak po prostu z powietrza?
jaki musi być jego ogrom. to w nim mienią się
samoloty lecące w kierunku queens, przez okno, do łóżka
infantki. skąd się wzięła infantka? z księżyca
liczącego morza. dlatego zna się na spaniu
mlecznym, na akwariach. dlatego znikają, kiedy je
obcinasz, strzępki jej malusieńkich paznokci
jak mrugnięcia, pod światło samolotów lecących na queens.
Uljana Wolf, Matkitaski…