Subskrybuj
Michael Chabon (Photo by Jemal Countess/WireImage)
Amerykański pisarz, laureat Nagrody Pulitzera w dziedzinie literatury oraz nagród Nebula i Hugo. Autor takich powieści, jak Cudowni chłopcy, Niesamowite przygody Kavaliera i Claya, Związek żydowskich policjantów, Poświata i Telegraph Avenue. W 1993 r. poślubił...

Przeciw kutasiarstwu

Żeby być feministą, nie wystarczą deklaracje. Musisz wyrzec się dziedzictwa męskiej przemocy i stawić opór strukturom, które utrwalają nierówność, takim jak tradycja czy język. Ale nawet to nie wystarczy.

Ta dziewczyna zaczęła pisać do mojego starszego syna. Znali się od przedszkola, ale po szóstej klasie trafili do różnych szkół. „Co tam?” – takie było jej typowe otwarcie; a następnie: „Co porabiasz?”. Czasem pisała i pisała, nadmuchując kolejne kolorowe balony z wiadomościami na ekranie telefonu mojego syna. Nie mogłem do końca ustalić, jak on się z tym czuł. Był mile połechtany, myślałem, i lekko zawstydzony; rozbawiony; zirytowany; być może sam niezdolny do tego, żeby uchwycić, co czuje. Przez ponad połowę jego życia ta dziewczyna była dla niego tylko źródłem mieszanki znudzenia, irytacji i obojętności, z jaką mali chłopcy traktują swoje koleżanki z klasy (i vice versa). Jednakowoż była ładna, a ich niedawne oddzielenie z pewnością rozproszyło część quasi-kazirodczego tabu, przez które dotąd byli dla siebie nieatrakcyjni. Reakcja mojego syna na jej wiadomości była konsekwentna i niezmienna: gasił ją. „Nic”, odpisywał. „Jestem zajęty. Nie mogę teraz gadać, pa”. Wraz z żoną próbowaliśmy narzucić pewne ograniczenia na pisanie wiadomości przez internet jako nową praktykę, która pojawiła się w życiu naszej…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Daj chłopaka, takiego chłopaka