Subskrybuj
Tove Ditlevsen fot. Mogens Berger / AFP / East News
Tove Ditlevsen fot. Mogens Berger / AFP / East News

Tove Ditlevsen. Człowiek – maszyna do odczuwania

Ditlevsen nie pozwala sobie na efekciarstwo, pilnuje, by nie poniosła ją fraza, bo ważny jest tu realizm – nie rzeczy, ale emocji.

Wybór opowiadań Tove Ditlevsen Moja żona nie tańczy odpowiada na dwie czytelnicze potrzeby, które prawdopodobnie zrodziły się nie tylko we mnie po lekturze Trylogii kopenhaskiej. Pierwszą z nich jest zapoznanie się ze wszystkim, co kiedykolwiek napisała Ditlevsen. Przed wspomnianym tryptykiem złożonym z trzech autobiograficznych powieści i wydaną w tym samym – 2021 – roku Ulicą dzieciństwa (tłum. Agata Lubowicka) po polsku dostępna była jedynie niewielka książka Twarze(tłum. Elżbieta Frątczak-Nowotny), której zdobycie graniczy jednak z cudem. Drugą potrzebą, wynikającą z tej pierwszej, jest chęć przekonania się, jak wygląda w wykonaniu pisarki nieosadzana we własnym doświadczeniu fikcja. Swoje własne życie umiała opowiedzieć z chłodną…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Odczarowanie Jezusa