Subskrybuj

Oddawać życie nie znaczy umierać

Jeśli chcemy życiu naszemu nadać wyższy sens, to możliwe jest to tylko wtedy, kiedy śmierć będzie z życiem tworzyć jedność, wówczas, kiedy żyjemy dla kogoś czy dla czegoś, za kogo czy za co jesteśmy w każdej chwili gotowi umrzeć.

Czy decyzja o posiadaniu dzieci ma charakter etyczny?

Tak, mówi się, że ludzie „posiadają” dzieci. Ludzie „posiadają” szczoteczki do zębów, garnki, samochody, dzieci, mieszkania itd. Tak mówiąc, Się znosi różnicę między rzeczą a człowiekiem, a przecież dziecko to też człowiek, nie rzecz. Ludzie pragną różnych rzeczy, a ponieważ nie mogą posiadać wszystkiego, muszą często wybierać jedne kosztem drugich. W świecie jako hipermarkecie człowiek podejmuje decyzję o „nieposiadaniu” dziecka, bo to się po prostu „nie opłaca”. Decyzja ta najczęściej jest błędem etycznym, polegającym na odwróceniu rzeczywistej hierarchii wartości. Są tedy ludzie, dla których umrzeć bezpotomnie jest mniejszym złem niż umrzeć z niższym kontem w banku.
W jakiej relacji pozostaje człowiek do dziecka, jeśli nie jest to relacja posiadania? Pierwotną jest relacja płodzenia, a potem relacja troski. Płodzenie nie jest bynajmniej kategorią zoologiczną, lecz ontologiczno-egzystencjalną, tak jak i troska. Człowiek raczej nie podejmuje decyzji o spłodzeniu dziecka. Płodzenie jest bowiem naturalną konsekwencją miłości, jaka wiąże kobietę i mężczyznę. Decyzję podejmuje zakładając rodzinę. Pragnienie dziecka należy do jej konstytucji.

Czy jednak opozycja „rodziców-konsumentów” oraz tych, którzy „raczej nie podejmują decyzji o spłodzeniu dziecka” będącego „naturalną konsekwencją ich miłości” nie jest fałszywa? Łatwo wyobrazić sobie osoby, które ani nie myślą kategorią „posiadania”, ani nie chcą „nie podejmować” decyzji o płodzeniu. Kochają się, ale nie chcą płodzić dzieci, gdyż wiedząc, z jak dużym cierpieniem może się wiązać życie, nie chcą powoływać do niego nowej istoty.
Kto odnajduje w sobie zdolność do miłości i kto ma szczęście darzonym być miłością, ten śpiewa hymn na cześć życia, a nie traktuje go jak pasma ciągnących się nieszczęść….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Medycyna wygrywa z naturą