Myliłby się jednak ten, kto by na tej podstawie sądził, że była ona dla Znaku osobą mało ważną. Sam autor Wspomnień szczęściarzapisze o Chmieleckiej rzeczywiście krótko, za to w samych superlatywach: „Krysia była jednocześnie moim zastępcą, adiustatorką, korektorką, prowadziła i wystukiwała na maszynie rozległą korespondencję”, a „jej takt, spokój, skromność,…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.