Subskrybuj
Manifestacja „Odzyskajmy nasz Kościół” pod budynkiem kurii, Kraków, 10 października 2019 r. fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Zabijanie Boga

Władza w Kościele służy dziś nie dobru ludzi, ale zachowaniu pozycji, obronie statusu i zastanej formy życia. To jedyne wyjaśnienie, które pozwala mi zrozumieć, dlaczego Kościół trzyma się swojej archaicznej, absolutystycznej struktury. Twierdzenie, że taka forma organizacji stanowi wolę Boga, to dla mnie oszustwo.

W Wiedzy radosnej Fryderyka Nietzschego we fragmencie 125. zatytułowanym Szalony człowiek znajduje się słynna scena, w której padają słowa: „Gott ist tot” – „Bóg jest martwy”. Ten pełen biblijnych odniesień tekst w ostatnich miesiącach powraca do mnie niezwykle często. Szalony człowiek, biblijny głupiec („Mówi głupi w swoim sercu: »Nie ma Boga«”, Ps 14, 1; Ps 53, 2) chce wstrząsnąć ludźmi zadufanymi w swej pewności, że Stwórcy nie ma i nie było, choć może nawet bardziej zależy mu na sprowokowaniu do reakcji ludzi, którzy zaprzeczają temu, że to właśnie ich czyny zabijają Boga. Pisze bowiem Nietzsche: „Gdzie się podział Bóg? Powiem wam! Zabiliśmy go: wy i ja”.

Można powiedzieć, że te krytykowane przez Nietzschego postawy są podobne, mają w sobie rys fundamentalizmu i chętnie odwołują się do radykalnej retoryki unikającej stawiania jakichkolwiek pytań i dzielenia się wątpliwościami. Jednak zbytnie przywiązanie do podobieństw może prowadzić do błędnego rozpoznania.

Jestem przekonana, że obecnie do uśmiercania Boga znacznie bardziej przyczynia się postępowanie ludzi Kościoła, jego urzędowych reprezentantów, obdarzonych władzą, politycznymi wpływami i społecznym znaczeniem, niż ateistyczna krytyka religii i działania jakichkolwiek wrogów chrześcijaństwa.

Odejść czy zostać?Ludzi, którzy odchodzą dziś z Kościoła, często odpycha nie tyle samo chrześcijaństwo i osoba Jezusa, ile…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kościół bez Jezusa?