Zagłębiając się w tekst Drogi do niewolnościTimothy’ego Snydera, od razu poczułam podziw dla jego reporterskiego kunsztu i stylu – tak, reporterskiego właśnie – ponieważ przedstawiony świat został dogłębnie poznany, obejrzany i poddany analizie przez autora, który nie był jego przelotnym gościem, lecz mieszkańcem na własnej skórze doświadczającym ukąszeń i efektów zetknięcia z truciznami. Czuję też troskę, wręcz obawę, o jego dalszy los – o…
Z wykształcenia filozof i teolog. W latach 1961–1983 była redaktorem i sekretarzem redakcji miesięcznika „Znak”. W latach 70. współtworzyła ruch hospicyjny w Polsce i pierwsze polskie hospicjum w Nowej Hucie. Przez pięć lat pomagała terminalnie chorym jako wolontariuszka. W latach...