Subskrybuj
Dziennikarz, publicysta tygodnika „Wprost”, członek nieformalnej grupy chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza.

Słowo „lesbijka” wtedy nie istniało

O doświadczeniu bycia lesbijką na wsi opowiadają Dorota Walicka i Marzena Frąckowiak z Grzebieniska w Wielkopolskiem.

Dorota

W małej wsi na Pomorzu, gdzie się urodziłam, nie było żadnej lesbijki. Podobnie jak w miasteczku, do którego przeniosła się moja rodzina, kiedy miałam 10 lat. Zresztą chyba w całej Polsce nie było żadnej les­bijki. To znaczy były, ale niewidoczne. Widoczne być nie mogły, w końcu nikt nawet nie używał takiego słowa. „Pedał”, „ciota” – tak, ale „lesbijka” – nie. Kiedy dorastałam, bardzo brakowało mi tej nazwy. Zanim jej użyłam w stosunku do siebie, musiało minąć wiele lat.

Od dzieciństwa czułam, że jestem inna. Już w przedszkolu zapowiadałam, że nie będę miała męża. Później marzyłam, żeby zostać księdzem. Podczas zabawy w dom zawsze odgrywałam rolę chłopaka, żeby móc mieć żonę.

To paradoks, ale w latach 90., kiedy dorastałam, nie było tyle homofobii co teraz. O gejach i lesbijkach nie mówiło się w ogóle – ani dobrze, ani źle. Czasem dzieci w szkole wyzywały się od pedałów, ale chyba żadne nie wiedziało, co to znaczy. To milczenie bywało jednak na swój sposób okrutne, bo osobom takim jak ja nie pozwalało zrozumieć tego, kim jesteśmy.

Pod koniec podstawówki zafascynowałam się dziewczyną poznaną na koloniach. Okazało się, że jest taka jak ja. Przeżyłyśmy fascynację, która wprawdzie szybko się skończyła, ale od tej pory miałam przynaj­mniej poczucie, że gdzieś na świecie oprócz mnie też są dziewczyny, które wolą dziewczyny.

Zastanawiałam się, czy to normalne, modliłam się, żeby Bóg pozwolił mi zrozumieć moją inność.

W szkole średniej poszłam m.in. w tej intencji na pielgrzymkę do Częstochowy z Kołobrzegu, jedną z najdłuższych w Polsce. Przez 17 dni drogi zadawałam sobie pytanie: „Panie Boże, co mam z tym dalej zrobić?”. Odpowiedzi nie dostałam, ale znów poczułam,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wiara bez uprzedzeń. Homoseksualność a Kościół