Subskrybuj

Kłopoty ze świętymi?

Uświęcenie jest działaniem Ducha Świętego w człowieku, konsekwencją nawrócenia, dziełem oczyszczania duszy. Rozpoczyna się, gdy człowiek zaczyna wierzyć. W miarę wzrostu wiary rozwija się proces uświęcenia. Chrześcijańska doskonałość jest dziełem Bożym, ale nie może odbywać się bez ludzkiego udziału.

 

Otóż na samym wstępie muszę się przyznać, że akurat ze świętymi to ja mam najmniej kłopotów. Na pewno nie mam problemów ze świętymi kobietami. Tu polityki kościelnej stanowczo mniej i tylko żałować można, że ciągle nie dość docenia się ogrom dobra wygenerowanego przez pokolenia Bożych kobiet. Podzielam opinię, że w dzisiejszych czasach „jedyna naprawdę skuteczna apologia chrześcijaństwa opiera się na dwu argumentach – na świętych Kościoła i sztuce, która powstała w jego łonie” (kard. Joseph Ratzinger, Raport o stanie wiary). Ludzie zmieniają życie na lepsze nie po przeczytaniu takiego czy innego, choćby i wzniosłego, kościelnego dokumentu, ale nierzadko pod wpływem zetknięcia z wielkością drugiego człowieka, olśnienia jego świadectwem. Święci naprawdę sprowadzają na świat kolejnych świętych. Bezpośrednie obcowanie z nimi, czy choćby tylko z ich spuścizną, rodzi dobre owoce, oczyszcza i uszlachetnia umysł, otwiera na miłość do Boga i otoczenia. Świętość budzi nadzieję i radość.

Co znaczy „święty”?W języku potocznym świętość jako określenie cechy może dotyczyć Boga czy bóstwa (istoty będącej przedmiotem najwyższej oceny religijnej i czci z tym związanej), osób (cnotliwych, bardzo dobrych, szlachetnych), rzeczy będących przedmiotem czci religijnej, związanych z kultem (święty obrazek,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świętych wyobcowanie i inne z nimi kłopoty