Subskrybuj
Dr teologii. Autor artykułów i recenzji o tematyce teologicznej oraz książkiKażdy jest teologiem. Nieakademicki wstęp do teologii. Twórca bloga teologicznego „Kleofas”.

Teolog v. „prosta baba”

Czujemy, że ludzie oddający się modlitwie, a nie teologicznym spekulacjom mogą osiągnąć pewnego rodzaju wyższy stopień zbliżenia do Boga niż ten dostępny dzięki naukowo zorganizowanej refleksji, że babcia z różańcem w ręku zbawić się może łatwiej niż teolog. W wielu przypadkach to przekonanie okazuje się słuszne.

Po co nam teologia, po co wysiłek intelektualny zmierzający do zrozumienia wiary, skoro w Piśmie Świętym znajdujemy takie słowa: „Wyniszczę mądrość mędrców i udaremnię roztropność roztropnych” (1 Kor 1, 19, Biblia Paulistów; por. Iz 29, 14); „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”1 (Mt 11, 25, BT, wyd. V). Może istota wiary rzeczywiście zakryta jest przed tymi, którzy usiłują ją zrozumieć, a dostępna ludziom prostym, których przeżywanie wiary sprowadza się do „klepania” pacierzy i nie ma związku z refleksją intelektualną? Może teolog, mimo napisania wielu książek i artykułów na temat wiary, jest dalej od Boga niż osoba z różańcem w ręku? Może nigdy nie będzie tak blisko Niego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polak katolik – tożsamość do wzięcia