Subskrybuj
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Rozmaitości

Odkąd dowiedziałem się o amerykańskim Święcie Dziękczynienia, pragnąłem, żeby takie święto mogło być obchodzone również w Polsce. I doczekałem się. Począwszy od tego roku, z inicjatywy arcybiskupa Kazimierza Nycza, możemy obchodzić pierwszą niedzielę czerwca jako Dzień Dziękczynienia.

I choć abp Nycz mógł ustanowić ów Dzień jedynie na terenie archidiecezji warszawskiej, nie tracę nadziei, że z czasem przekonają się doń inni biskupi diecezjalni. Bo jest to święto głęboko religijne (a jednocześnie ponadkonfesyjne), w ramach którego stworzony człowiek dziękuje Stwórcy, a uczestnik ludzkiego dramatu – Opatrzności, Panu historii. Dzień Dziękczynienia to z założenia czas radości i wdzięczności. Trudno nie zauważyć, że w polskiej (społecznej – nie osobistej) wrażliwości religijnej takich postaw było dotychczas zbyt mało. A i słowa, jakie przy tej okazji napisał do…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świat patrzy na Chiny