I choć abp Nycz mógł ustanowić ów Dzień jedynie na terenie archidiecezji warszawskiej, nie tracę nadziei, że z czasem przekonają się doń inni biskupi diecezjalni. Bo jest to święto głęboko religijne (a jednocześnie ponadkonfesyjne), w ramach którego stworzony człowiek dziękuje Stwórcy, a uczestnik ludzkiego dramatu – Opatrzności, Panu historii. Dzień Dziękczynienia to z założenia czas radości i wdzięczności. Trudno nie zauważyć, że w polskiej (społecznej – nie osobistej) wrażliwości religijnej takich postaw było dotychczas zbyt mało. A i słowa, jakie przy tej okazji napisał do…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.