Tag: miesięcznik Znak

Klaudyna Schubert

Światy Myśliwskiego

FOTOREPORTAŻ KLAUDYNY SCHUBERT

z Wiesławem Myśliwskim rozmawia Wojciech Bonowicz

Język potrzebuje snów

Cała literatura polega na przezwyciężaniu sztuczności, nasłuchiwaniu i obserwowaniu ludzi. Wnikaniu w ich zachowania, mowę i emocje. Pisarz ma stworzyć z tych przeżyć nowy świat.

Tomasz Bocheński

Myśliwski wizyjny

Trzeba jak Myśliwski mieć słuch do losu, żeby z typowej biografii wyczytać tragedię, tak typową, że nikt prawie nie dostrzega w niej fatalności.

Małgorzata Szczurek

Się śni

Myśliwski uruchamia głębokie pokłady zbiorowej nieświadomości, przywodzi nas do wstydliwie skrywanych źródeł, na wieś i do miasteczka, gdzie żyliśmy obok żydowskich sąsiadów.

Bill Johnston

W trosce o siłę narracji

Pierwszy raz natknąłem się na twórczość Myśliwskiego, gdy u schyłku PRL-u na jednym z ulicznych stoisk z książkami znalazłem wyglądającą niezbyt obiecująco powieść zatytułowaną Kamień na kamieniu. Wśród soft porno i tandetnych czytadeł pojawiały się tam czasem perełki – samizdatowe publikacje, trudno dostępne klasyki i inne niezwykłości.

Wioletta Grzegorzewska

Czasu przezwyciężanie

Wiesław Myśliwski stał się w Polsce klasykiem, pisarzem oswojonym, pozornie rozpracowanym i niestety odczytywanym przez klisze.

Stanisław Baj

Biblia mojej codzienności

Byłem wtedy młodym chłopakiem ze wsi po Liceum Plastycznym w Zamościu, który znalazł się w Warszawie na upragnionym wydziale artystycznym. Marzyłem, by go spotkać, ponieważ czytałem już Nagi sad, książkę, którą on napisał tak, jak bym sam chciał to zrobić.

Joanna Guszta

Duch z Książką

Za tym ujmującym znakiem kryje się krótka opowieść o jednej z tajemnic literatury.

Małgorzata Nocuń

Ukraina – inna opowieść

Polska – wraz z dojściem PIS-u do władzy – przestała uprawiać politykę wschodnią. Więcej: autorytarne ciągotki elit rządzących sprawiły, że straciliśmy moralne prawo, by pouczać sąsiadów, jak budować demokrację.

Marta Duch-Dyngosz

Uwolnić się od inteligenckiej chłopofobii

Osiem lat temu przygotowaliśmy numer „Znaku” Wszyscy jesteśmy chłopami. Czuliśmy wtedy, że odkrywamy ważny temat. Od tego czasu teza o chłopskim pochodzeniu Polaków stała się publicystycznym banałem. Jednocześnie pojawiły się też istotne książki i artykuły, które rzuciły na nią nowe światło.

z Anną Wylegałą rozmawia Andrzej Brzeziecki

Miejsce po dworze

Komunistyczna reforma rolna nie zaspokoiła potrzeb chłopstwa, a była zbrodnią na warstwie ziemiańskiej, jej dziedzictwie materialnym i kulturowym. Los polskich dworów można określić jednym słowem: „barbarzyństwo”.

Piotr Oczko

Daleko od Rzymu

Holandia uchodzi za kraj niemal wzorcowo ewangelicko-reformowany, ale gdy spojrzeć bliżej, sytuacja okazuje się wielce skomplikowana. Najliczniejszą grupą wyznaniową w Kraju Nizin są i prawie zawsze byli… katolicy.

Ula Idzikowska

Anonimowi, nawet po śmierci

Nie wiadomo, gdzie są. Zaginęli na morzu, w drodze do Europy. Większość utonęła. Niektórych odnaleziono i pochowano – często w anonimowych grobach. To opowieść o ludziach, którzy nie dotarli na drugi brzeg.

Dominika Kozłowska

Słuchając opowieści

Współcześni filozofowie i fizycy zgodnie rozbrajają znane nam od Newtona wyobrażenie czasu jako wartości absolutnej. Zwracają uwagę, że czas i chronologiczne porządkowanie wydarzeń to raczej wytwory naszego umysłu niż obiektywna cecha Wszechświata.

Olga Gitkiewicz

Wiedzieć coraz mniej

Prawie 30% polskich pracowników czuje się niedoinformowanych. Niestety przez lata ćwiczy się nas w tym, by nie domagać się dostępu do informacji.

Filip Springer

Pamięć mięśniowa

Jadąc, pomyślałem, że to samo, co spotkało mnie ze scyzorykiem, dotyczy też dotykania pejzażu. Gdy wsiadam na rower i przemierzam jakąś trasę po raz pierwszy, w moich mięśniach i na powierzchni mojej skóry zapisuje się jej pierwsze doznanie.

784 - spis treści

784 – spis treści

z Adamem Bodnarem rozmawia Andrzej Brzeziecki

Robić swoje

Po lipcu 2017 r. wiele osób mówiło, że protesty ws. praworządności nic nie dały. Tymczasem prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf pełniła swą funkcję do końca kadencji, a 20 sędziów wróciło do orzekania. Dziś rozmawiamy o powiązaniu praworządności z funduszami europejskimi. To wszystko – drogi Obywatelu – jest efektem Twojego zaangażowania.

Anna Mateja

Naiwni wierzą zawsze

Większość moich podopiecznych – kobiet skazanych za morderstwa, notoryczne kradzieże, uzależniona od narkotyków – nigdy w życiu nie nawiązała normalnej relacji. Takiej, która byłaby oparta na akceptacji, lojalności, może nawet miłości. Jak mają uwierzyć, że inne życie jest w zasięgu ich możliwości, skoro nigdy nie doświadczyły bezinteresownego wsparcia.

Krzysztof Wołodźko

Źle napisany świat. Komuniści, władza i literatura

Ponad 100 lat po rewolucji październikowej Rosja sowiecka wciąż budzi gorące zainteresowanie intelektualistów. Wpływa na to m.in. głębokie zakorzenienie niemałej ich części w lewicowej tradycji, w której nie tylko idzie o to, by interpretować świat, lecz przede wszystkim o to, by go zmieniać.

Krzysztof Marciniak

Bieg z zamkniętymi oczami

Konwencjonalne formy użytkowania plaży szybko mnie nudzą. Zaprojektowałem więc warsztaty ze słuchania szumu, które proponuję plażowiczom. Tłumaczę im, że dla mnie szum oceanu jest muzyką, a ocean – największym i najbogatszym w brzmienia instrumentem muzycznym na Ziemi.

Błażej Popławski

Bliski kres obrzezania kobiet w Afryce

W maju 2020 r. Sudan zdelegalizował zabieg okaleczania narządów płciowych dziewczynek. Dotąd przechodziło go ponad 85% mieszkanek kraju. To kolejny etap walki o równouprawnienie kobiet w postkolonialnych demokracjach.

z Karoliną Zalewską-Łunkiewicz rozmawia Urszula Pieczek

Jestem tu dzisiaj dla ciebie

Jeśli się decydujemy, że chcemy poświęcić chwilę i wesprzeć osobę w depresji, musimy nie tylko wygospodarować na to czas, ale też mieć świadomość, że to może nie być łatwe.

Janusz Poniewierski

Człowiek z darem widzenia

Była w nim wewnętrzna prawość. I – z gruntu franciszkańska – dobroć. Pamiętam jego uśmiech, dobre oczy i budzącą zaufanie twarz: oblicze człowieka wiarygodnego.

Justyna Bargielska

Na karuzeli

Nie mogłam się zgodzić na to, że mam chorobę afektywną dwubiegunową. Chciałam, żeby moje skoki ze spadochronem, pisanie w miesiąc całych książek, moja nierozsądna zdolność do błyskawicznego zakochiwania się, żeby to wszystko, co nadawało mojemu życiu sens, a przede wszystkim blask, wynikało z tego, kim i jaka jestem, a nie – co mi jest.

Olga Gitkiewicz

Ten stolik jest mało stabilny

Kawiarnie stały się nowymi biurami, tu się nie gada, tylko pracuje.

z Dominiką Dudek rozmawia Elżbieta Kot

Kryzys to nie choroba

Badania przeprowadzone przez WHO w 2010 r. w Europie wskazują, że w każdym roku ponad 38% całej populacji cierpi na jakieś zaburzenie psychiczne, wliczając w to uzależnienia. Oczywiście to nie oznacza aż tak wysokiego odsetka chorób psychicznych.

z Marcinem Kąckim rozmawia Ewelina Śliwa

Oświęcim to nie Auschwitz

„Każdy cmentarz powinien mieć swoje granice, żeby można było żyć, a były momenty, że obóz był całym miastem” – to słowa Henryka Szelesta, jednego z bohaterów książki Marcina Kąckiego „Oświęcim. Czarna zima”. Życie Oświęcimia i jego mieszkańców do dziś naznaczone jest przez obóz Auschwitz-Birkenau.

Henryk Woźniakowski

Henryka Wujca życie godziwe

Przywykliśmy szukać prawdy o człowieku w jego słabościach, mrokach, upadkach. Nie chcemy wierzyć albo nudzą nas postacie nazbyt dobre, integralne, czynem potwierdzające wierność deklarowanym przekonaniom. Nawet Norwid, tęskniący za tymi, którzy mają „tak za tak a nie za nie, bez światło-cienia” łączył to z tęsknotą za przynoszącym zapewne ulgę udręczonej głowie „bez-myśleniem”. A jednak są ludzie, jakże nieliczni, wokół których – ma się wrażenie – jest tylko światło. Do takich postaci zaliczał się Henryk Wujec.

782-783 - Spis treści

782-783 – Spis treści

Dominika Kozłowska

Obywatelskie nadzieje

Lektura wybitnych intelektualistów XX w. może stać się pomocą w budowaniu przestrzeni do zaangażowania i działania w tych okolicznościach społecznych i politycznych, w których przyszło nam żyć.

Arkadiusz Szaraniec

Dzikie miasta

Im większe miasta, tym więcej w nich dzikich gatunków. Labirynt Londynu jest domem dla tysięcy lisów. Nasze miasta roją się od ptaków, i nie tylko.

z Janem Rylkem rozmawia Katarzyna Pawlicka

Powalczmy o naszą okolicę

Wciąż obowiązuje u nas model myślenia o mieście jako maszynie, w którym najważniejsze są samochód i ulica. Płacimy za to ogromnym zanieczyszczeniem powietrza. Potrzebujemy dziś mądrzejszego projektowania i obywatelskiej partycypacji.

Jakub Kornhauser

Gdzie nogi poniosą

Bycie traperem w realiach miasta czy dzielnicy nie wymaga szczególnie zaawansowanych sił ani środków. Zamiast pendolinem podjedźmy parę przystanków lokalnym szynobusem, zamiast trzymać się chodników, zapuśćmy się na podwórza i dachy. Pod blokiem, za sklepem, parę metrów od targu czają się umykające większości zachwycające drobiazgi.

Piotr Napiwodzki

Jean Delumeau. O lękach, które zostają

Lektura książek Jeana Delumeau niesie z sobą ryzyko dostrzeżenia, że było i jest inaczej, niż do tej pory przypuszczaliśmy. Średniowieczny „złoty wiek wiary” okazuje się legendą, a współczesne czasy sekularyzacji – okresem dynamicznej odnowy duchowej.

Joanna Guszta

Dopóki wszyscy nie są wolni

To projekt o wielkiej wizualnej mocy, uruchamia cały repertuar emocji, niesie z sobą przestrogę, a jednocześnie nadzieję. Przypomina niewygodną prawdę, wytrąca z równowagi, ale też opowiada historię o dwóch niezwykłych kobietach.

Tadeusz Zatorski

Wyznania Eleny Ferrante

Pisanie może stać się „sposobem bycia” także we własnej, przypadkowej w końcu tradycji kulturowej i narodowej. Ferrante źle trawi pizzę, nie jada zbyt często spaghetti, nie mówi podniesionym głosem, nie gestykuluje, nienawidzi wszelkich mafii i nie wykrzykuje „mamma mia”. „Bycie Włoszką wyczerpuje się w moim wypadku w okoliczności, że mówię i piszę w języku włoskim”.

Joanna Sobesto

Złote płetwy i płatki wiśni

„(…) wszyscy jesteśmy sfrustrowani i smutni. Pozornie mamy wszystko, ale czegoś ciągle nam brakuje” – stwierdza Matachi, samotny handlarz rybek owładnięty obsesją stworzenia niespotykanego gatunku, który miałby przypominać piękną Masako, jego pierwszą i jedyną prawdziwą miłość.

Kinga Piotrowiak-Junkiert

Samotność cząstek wspólnych

W „Torfowym ogrodzie z mostem i tygrysem” poetka używa równocześnie dwóch narzędzi, lupy i lunety. Chce widzieć każdy drobiazg i okruch budujący uniwersum, a równocześnie patrzeć z perspektywy dziejowej.

Małgorzata Nocuń

„Lepiej by nas podpalili”

Długo na tę książkę czekałam. Spodziewałam się, że znajdę w niej inne od dominującego w Polsce spojrzenie na Rosję, nieograniczające się do polityki i wychodzące poza perspektywę rosyjskich metropolii. Nie rozczarowałam się. Przyszło nam tu żyć autorstwa Jeleny Kostiuczenko pokazuje Rosję taką, jaka ona jest. To kraj, w którym rządzi bezprawie i nikt nie może czuć się bezpieczny.

Joanna Mueller

Buczenie po matce

Tak bowiem jak psychologia zna pojęcie wystarczająco dobrych rodziców, tak autorka zdaje się w „Bezmatku” dziękować za „wystarczająco trudną matkę”.

Piotr Kosiewski

Inny obraz sztuki

Wydany przez prestiżowe wydawnictwo Phaidon tom „Great Women Artists” pokazuje, jak bardzo zmieniło się postrzeganie sztuki tworzonej przez kobiety oraz jej miejsce w obiegu artystycznym i historii sztuki. Ujawnia też paradoksy oraz niekonsekwencje w pisaniu o artystkach.

Michalina Kmiecik

Wszyscy jesteśmy szympansami

Przypominania Jane Goodall nigdy dość!

Ilona Klimek

Schronienie w opowieści

Ta książka powinna nosić tytuł „Lisica”.

Georgina Gryboś

Na pomniku historii

Zamknięte w 14 krótkich formach debiutanckie opowiadania Aleksandry Majdzińskiej zaskakują z dwóch powodów.

Georgina Gryboś

Debora Vogel. Tylko ona

„Akacje kwitną” to zbiór literackich montaży Debory Vogel wydany w 1936 r. Na szczęście w 2006 r. wznowiło go Wydawnictwo Austeria – razem z opowiadaniami nieprzełożonymi dotąd z jidysz na polski i znakomitym posłowiem Karoliny Szymaniak, tłumaczki książki.

Oliwia Fryc

Punkt zero

Czasami śmierć przychodzi nagle, nie pozwala się pożegnać. Czasami jednak odchodzenie dziecka trwa tygodniami.

Agnieszka Dziedzic

Przestrzeń wielokrotnej koniunkcji

W dobie coraz bardziej czarno-białych tekstów publicystycznych eseistka Anna Sobolewska pokazuje, jak wielką moc wciąż ma dobrze napisany felieton, który nie rości sobie pretensji do bycia prawdą ostateczną ani nieomylnym sądem.

z Iwoną Demko rozmawia Urszula Pieczek

Mówić, nie przemawiać

Z jednej strony „artystka‑waginistka”, której projekty dotyczące seksualności i ciała prowokują, rzeźbiarka, kuratorka kojarzona ze środowiskiem feministycznym, z drugiej zaś – Iwona Demko to doktora habilitowana, nauczycielka akademicka, badaczka historii pierwszych studentek krakowskiej ASP, a ostatnio kandydatka na stanowisko rektory.

Aleksandra Byrska

O dwujęzyczności z dystansem

Mity dotyczące dwujęzyczności mogłyby wypełnić niejedną książkę.