Subskrybuj
Dr hab., historyk i politolog na Uniwersytecie Alberta Ludwika we Freiburgu (Niemcy).

Der Kniefall von Warschau

Przed 40 laty kanclerz „rewanżystowskiej” RFN Willy Brandt ku zaskoczeniu całego świata klęknął przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie. Tym na wskroś chrześcijańskim gestem nadał pojednaniu polsko-niemieckiemu nowy wymiar.

Klęczący na mokrej od deszczu granitowej płycie przed warszawskim pomnikiem Bohaterów Getta kanclerz Willy Brandt do dziś ucieleśnia jeden z najbardziej przejmujących gestów w dziejach ludzkości. W kolektywnej pamięci Niemców zdjęcie klęczącego kanclerza weszło do panteonu najważniejszych symboli powojennej historii RFN. Nikt nie skomentował wymowy tego gestu trafniej niż będący jego świadkiem niemiecki dziennikarz: „Oto klęczy ten, który nie musi, w imieniu tych, którzy muszą, ale nie klęczą, bo nie mogą albo nie potrafią, albo nie chcą”. W istocie swoją etyczną i moralną głębię gest ten uzyskał dopiero w kontekście całej biografii Brandta. Do publicznego wyznania winy w imieniu narodu niemieckiego poderwał się bowiem ten, który w latach III Rzeszy sam był prześladowany przez reżim Hitlera i który uciekł z Niemiec, by uniknąć aresztowania. W grudniu tamtego pamiętnego roku, już…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świętowanie. Rytuał czy rutyna?