W Polsce nie zakorzeniła się na dobre tradycja zbierania dzieł sztuki, mimo że wielu polskich kolekcjonerów i kolekcjonerek posiadało wybitne zbiory w czasach od I Rzeczypospolitej do 1939 r. W PRL-u także istniały kolekcje, ale funkcjonowały na marginesie. Dopiero w III RP, wraz z tworzącym się na nowo rynkiem sztuki, pojawiła się większa liczba prywatnych kolekcjonerów. Długo zbierano przede wszystkim malarstwo XIX-wieczne i powstające w pierwszych dekadach XX w. Sztuka tworzona później cieszyła się mniejszym zainteresowaniem. Jednak w ostatniej dekadzie dokonała się radykalna zmiana. Obecnie uwagę przykuwa, poza uznanymi klasykami, przede wszystkim…
Historyk sztuki, krytyk. Stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”.